Sunday, 1 January 2017

Podsumowanie kulinarno-podróżnicze 2016 roku (część I podróże)





Odwiedzone miejsca:
Korea Południowa
Filipiny
Panama
Kolumbia - Bogota
Puerto Rico
Argentyna
Brazylia - Rio de Janeiro
Urugwaj
Dania - Kopenhaga
Szwecja - Malmö
Włochy - Sycylia
USA - NYC
Rumunia - Bukareszt
Portugalia - Azory, Algarve, Alentejo
Hiszpania - Madryt, Ribera del Duero, Galicja, Kraj Basków, La Comunidad Valenciana


1. Najpiękniejsza plaża:


Agnieszka:
Archipelag San Blas, Panama. Na drugim miejscu: Playa Flamenco, Culebra, Portoryko.


Maciek:
Na rajskich wyspach San Blas, Panama.





Jedna z ponad 300 wysepek archipelagu San Blas, Panama.



Plaża Flamenco na wyspie Culebra, Portoryko; zawsze w pierwszej dziesiątce najpiękniejszych plaż na Karaibach.


2. Miasto robiące największe wrażenie:


Agnieszka:Palermo, Sycylia - lokalny koloryt i miniona murszejąca świetność.
Seoul, Korea - gigantyczna, tętniąca życiem, modą, technologią, muzyką dalekowschodnia metropolia.
Bogota, Kolumbia - kolorowo, sympatycznie i zupełnie "niekartelowo".
San Juan, Portoryko - najlepsza fiesta na Karaibach, jak w teledysku "La Gozadera", na każdym placyku muzyka na żywo, ludzie tańczą na ulicy.


Maciek:
Buenos Aires - na szczęście to miasto nie okazało się być "Paryżem południowej półkuli", a raczej miejscem, które ma własny charakter.




 
Tango w dzielnicy Boca w Buenos Aires i scenka uliczna w centrum Bogoty, Kolumbia.


3. Największe wyzwanie:

Agnieszka i Maciek: 
bez najmniejszych wątpliwości ponad 20 kilometrowa trasa pod szczyt Fitz Roy w Patagonii, w Argentynie.


Agnieszka pod szczytem Fitz Roy, Patagonia, Argentyna.

   
4.  Najwspanialszy relaks:

Agnieszka: 
Leniuchowanie na jachcie, wygrzewanie się na plażach i nurkowanie w krystalicznych wodach archipelagu San Blas, Panama. W dodatku kolumbijska żona naszego włoskiego kapitana fenomenalnie gotowała to, co łowiliśmy na trasie (albo kupowaliśmy od zamieszkujących wyspy Indian Kuna).

Maciek:
Rejs jachtem po wyspach San Blas, Panama. Widoki, nurkowanie i totalny spokój.



 
Indianie Kuna z archipelagu San Blas.

Lądowanie na jednej z setek bezludnych wysepek archipelagu San Blas.



5.  Największe rozczarowanie:

Agnieszka:
Obchody Nowego Roku w Nowym Jorku. Na Times Square jest jakaś paranoja, a poza tym miejscem prawie się nic dzieje. 

Maciek:

Kanał Panamski. Zupełnie na mnie nie zrobił wrażenia. Wyobrażałem sobie, że jest dużo szerszy.


Kanał Panamski.


Times Square, Nowy Jork.




6.  Gdzie bym najbardziej i najszybciej chciała/chciał ponownie wrócić:

Agnieszka:
Do Korei, bez dwóch zdań i w planach jest wyjazd tam z przyjaciółmi na jesień 2017.

Maciek: Korea, Puerto Rico.




Kolorowe domy w stolicy Portoryko, San Juan.

Przed świątynią Gyeongbokgung, Seoul.



7. Gdzie najedliśmy się nieco strachu:


Agnieszka: 
Zacznę od tego, że o dziwo nie najedliśmy się strachu w Bogocie, choć przed wyjazdem Kolumbia jawiła nam się raczej w barwach z serialu "Narcos". 

Jakiś dziwaczny i stresujący moment mieliśmy na bezdrożach za San Juan w Argentynie, gdzie z jeepa wyskoczyło dwóch gości i koniecznie chcieli od nas aparat, żeby nam niby zrobić zdjęcie. Szybko wsiedliśmy do samochodu i odjechaliśmy. Minusy podróżowania z wielkim aparatem. 

Nie czułam się też komfortowo w Rio de Janeiro. Niby było zupełnie spokojnie, ale sama wiedza o tym co się może zdarzyć (arrastões itp. - gdy złodziejaszki wielką gromadą wchodzą na plażę, w tłum, czy też nawet w korku ulicznym okradają wszystkich).

Maciek: 

Jeżdżenie wypożyczonym samochodem w kompletnie chaotycznym ruchu drogowym w Cebu, Filipiny.



Kolorowe miejskie autobusy na przedmieściach Cebu, Filipiny.

 
Gra w szachy niedaleko plaza de Bolívar, Bogota.




8. Najbardziej niesamowity zabytek:

Agnieszka:
Cappella Palatina w królewskim pałacu w Palermo na Sycylii.

Maciek:

Groby królewskie dynastii Joseon w środkowej Korei.
zwiedzanie w ciszy i spokoju i bez innych turystów w dolinie rzymskich świątyń w Agrigento na Sycylii.


Świątynia Concordia na Sycylii, a wokół ani żywego ducha.

 
Park przy grobowcach królów dynastii Joseon, Gyeongju.


Cappella Palatina w królewskim pałacu w Palermo na Sycylii.



9. Najbardziej interesujące muzeum:

Agnieszka:
Muzeum Złota w Bogocie.

Maciek:
Chyba jednak etnograficzne Muzeum Satului w Bukareszcie.

Muzeum przy rzymskim amfiteatrze w Kartagenie, który został "odkryty" dopiero w 1988 roku.


Muzeum etnograficzne w Bukareszcie.

Amfiteatr w centrum Kartageny, Hiszpania.

Muzeum Złota, Kolumbia.




10. Co mnie najbardziej zdziwiło:

Agnieszka:
Olbrzymia liczna ludzi spacerujących w tradycyjnych strojach na ulicach Korei.


Maciek:
DMZ (zona zdemilitaryzowana) granica z północną Koreą. Nie byłem mentalnie przygotowany na biurokratyczne trudności, aby wjechać tam naszym samochodem.  


 
Na granicy w północną Koreą.

Tradycyjny strój koreański na ulicach Busanu.



11. Najbardziej bezpieczne i niebezpieczne miejsce w podróżach:

Agnieszka:
Totalne bezpieczeństwo w całej Korei. 
Mocno denerwujące – Rio de Janeiro, Brazylia.

Maciek:
Najbardziej bezpieczne: Korea i Urugwaj.




Plaża Copacabana, Rio de Janeiro.


Interior w Urugwaju, okolice miasta Garzón.


12.  Największe zaskoczenie - coś na co nie byliśmy przygotowani:

Agnieszka:
Potworna bieda na Filipinach. Zaskakujące na plus jest to, że cała ludność jest co najmniej dwujęzyczna i swobodnie mówi po angielsku. Piękno panamskich wysp San Blas - do momentu ich zobaczenia nie zdawałam sobie sprawy, że w tych okolicach można znaleźć taki raj na ziemi.


Maciek:
Na plus: piękno ślubnej ceremonii w Korei. Fakt, jak mało turystycznie wyeksplorowany jest archipelag San Blas.

Na minus: stosunkowo wysoki koszt zwiedzania Argentyny.




Ceremonia ślubna w Korei.



Przydrożny stragan, wyspa Bantayan, Filipiny.



13. Najpiękniejsze krajobrazy: 


Agnieszka: 
Pustkowia Patagonii w Argentynie (widzieliśmy kondory, różowe flamingi, dzikie lisy, ptaki kara-kara i podobne do lam guanaco).
Hiszpania - park krajobrazowy Bardenas Reales koło Tudeli. Pejzaże są tu księżycowe, w tej okolicy kręcono niektóre sceny do "Game of Thrones".
 

Maciek:
Wyspa Corvo, tylko 300 mieszkańców.




 
Krater wygasłego wulkanu na wyspie Corvo.



 
Lodowiec Perito Moreno, Patagonia.


Park krajobrazowy Bardenas Reales, Hiszpania.


14. Najbardziej oryginalny nocleg:

Agnieszka:
na jachcie pływając między rajskimi wysepkami San Blas w Panamie

Maciek:

nocleg w buddyjskiej świątyni w Korei (jakże inny niż w świątyni buddyjskiej w Japonii) oraz nocleg w oryginalnym tradycyjnym domu koreańskim (hanok) w małej wioseczce niedaleko miasta Damyang.



Nocujemy w świątyni Haeinsa, założonej w 802 roku.



Nasz nocleg w tradycyjnym koreańskim domu hanok.




15. Miejsce, gdzie mnie nie ciągnie z powrotem:

Agnieszka:
W zasadzie wszędzie mi się podobało i mogę jechać ponownie.

Maciek:

Malmö, Szwecja.





Malmö, Szwecja.



16. Najbardziej nieprzyjemne wydarzenie:

Agnieszka: 
Zgubiony we Frankfurcie na lotnisku komputer z większością zdjęć z Korei.

Maciek:
Awaria mojego aparatu  fotograficznego pod koniec wyprawy do Argentyny. Na szczęście miałem zapasowy. 



17.  Największe nadal niezrealizowane podróżnicze marzenie:

Agnieszka:
Niedawno znalazłam nawet listę marzeń sprzed 15 lat, ale gdzieś ją zgubiłam.
O ironio wtedy całkiem poważnie rozważałam wyjazd do Syrii. I to nieodwracalna już dzisiaj szkoda, że tego nie zrealizowaliśmy. Generalnie mam jeszcze jednak sporo do zobaczenia.
Do rzeczy.  Aktualne marzenia - Wyspy Pacyfiku, Zachodnia Kanada i Alaska, Australia, Chiny, Wietnam. 

Maciek:

Miesięczne hop on-hop off po wyspach karaibskich.




18. Najpiękniejsze zachody i wschody słońca oglądane w tym roku:

Agnieszka:
Wschód słońca - góra Fitz Roy, Argentyna. 
Zachody słońca są nadal najpiękniejsze z okna naszego domu z widokiem na ujście rzeki Douro.

Maciek:
Wschód - plaża Bantayan, Filipiny. 
Zachód - Guanica, południowe wybrzeże Puerto Rico.



Pierwsze promienie słońca na szczycie Fitz Roy, Patagonia.



Wschód słońca na południowym brzegu wyspy Portoryko.



Odpływ i wschód słońca plaża Bantayan, Filipiny.




Poniżej: zachód słońca przy ujściu rzeki Douro, Porto.




Ramón Bilbao Gran Reserva 2010, 18/20



Cena 17 EUR. Genialny zapach, piękny i głęboki kolor. Zapach lepszy (tysiące przypraw, ale nie męczące)  niż smak (dobra struktura, mało tanin, krótkie, dobre owoce, tosty).

Noworoczna kolacja.

Prawie 100% Tempranillo (90% Tempranillo, 5% Graciano, 5% Mazuelo). Prawie stuletnia bodega położona jest w górnej części regionu Rioja.

Friday, 30 December 2016

The best of 2016 (głównie wina)

1. Najlepsze portugalskie odkrycie 2016:

A. białe - Pai Abel - 19/20

http://portugalskiewina.blogspot.pt/2016/06/pai-abel-najlepsze-biae-portugalskie.html


B. czerwone - niestety w 2016 roku nie udało mi się spotkać wyjątkowego czerwonego portugalskiego wina. Wiele win było bardzo dobrych, ale żadne nie otrzymało oceny najlepszej.
Jedynie degustowana Tapada de Coelheiros Garrafeira 1999 otrzymała najlepsze oceny.

http://portugalskiewina.blogspot.pt/2016/08/tapada-de-coelheiros-garrafaria-1999.html



2. Najlepsze nie-portugalskie wino 2016 roku:


Hiszpańskie Almirez 2014 z regionu Toro zakupione w Toro w naszym ulubionym sklepiku na starym mieście, top świata.

http://portugalskiewina.blogspot.pt/2016/08/degustacja-region-toro-sierpien.html


Hiszpańskie Castaño Colección Cepas Viejas 2013 z regionu Yecla próbowane w restauracji w Kartagenie.

http://portugalskiewina.blogspot.pt/2016/11/castano-colecion-capas-viejas-2013-1820.html


Argentyńskie D.V.Catena 2012 zakupione w Buenos Aires a testowane u nas w domu


http://portugalskiewina.blogspot.pt/2016/12/dvcatena-2012-1820.html


Rumuńskie Prince Stirbey 2013 próbowane ze znajomymi na starówce w Bukareszcie.

http://portugalskiewina.blogspot.pt/2016/11/rumunskie-wina-w-bukareszcie-listopad.html



3. Najlepsza degustacja:

Dwa  dni włóczenia się po dolinie Uco w Argentynie i winiarnia Escorrihuela Gascon w Mendozie

http://portugalskiewina.blogspot.pt/2016/10/droga-89-vale-de-uco-argentyna.html


4. Najlepszy pairing:

Urugwaj - Restauracja Bodega Garzón, Menú de Fuegos.


http://portugalskiewina.blogspot.pt/2016/10/tannat-czy-malbec-do-miesa-dywagacje-po_20.html



5. Najlepsze nasze podróże:

18 wypraw turystycznych w 2016 roku.

http://www.kuchnianadatlantykiem.com/2015/09/nasze-podroze.html



6. Największe rozczarowanie winne:

Większość z argentyńskich malbeków kupowanych w lokalnych sklepach w Argentynie była bardzo słaba.

http://portugalskiewina.blogspot.pt/2016/10/tannat-czy-malbec-do-miesa-dywagacje-po.html



7. Najlepsze "street wine":

Hiszpania - bardzo lokalny bar Paco w regionie Ribeira del Duero (tzn. gdy wchodzisz to milkną wszystkie rozmowy), degustacja czerwonych win.



http://portugalskiewina.blogspot.pt/2016/07/degustacja-ribera-del-duero-w-valbuena.html


Hiszpania - bar hopping w San Sebastián, degustacja pintxos i win Txacoli.


http://portugalskiewina.blogspot.pt/2016/08/degustacja-txakoli-rozne-dni-lipca-2016.html