Thursday, 22 September 2016

Morgado de Silgeueiros 2015, 16/20



To się nazywa wino za 3 EUR ! Brawo Portugalia, brawo region Dão. Ta monocasta z winogron Encruzado zadziwia świeżością, lepkością w ustach a jednocześnie mineralnością. Proste, nieskomplikowane Encruzado w jednym z najlepszych (i najtańszych) wykonań. Pije się w wielką przyjemnością.
Pite we wtorek do ryby pescada w nas w domu (uff upały na szczęście zelżały i wracamy do naszej normalnej jesiennej temperatury 20ºC).

Sunday, 18 September 2016

Monte das Servas, Escolha 2015, 15/20


W poszukiwaniu idealnego mięsa na Azorach, po wielu latach wróciłem do Restauracji Aliança. Kilka lat temu wybrano to miejsce gdzie zjeść można najlepszy stek na Azorach. Sos tutaj jest mniej paprykowy niż gdzie indziej. Mięso bardzo soczyste, 350 gr. Pieczony czosnek świetny.

Potem przyszła moja fala zainteresowania restauracją Restaurante de Associação w wiosce Santana, ale wraz z geometrycznym wzrostem ilości turystów jakość tam spadła. Wczoraj znowu wróciłem do Aliança.

Miejsce: Bar/Restaurante Aliança, link.
Data: sobota, 17/09/2016. Bardzo ciepły wieczór.
Pieszo z hotelu (w ramach przygotowań do zdobywania El Chaltén już w przyszłym tygodniu).

Kolor: żywo czerwone owocowe z gardłem kawowym i waniliowym,  zapach: kompot wiśniowy czereśniowy. Dobra kwaskowość, co się z mięsem harmonizowała fantastycznie. Tanie cena 5 EUR. Zestaw winogron typowy dla Alentejo.



Friday, 16 September 2016

Faria´s Vineyards 2015, 15/20



"Spróbujmy w końcu coś lokalnego" - tak pomyślałem. No cóż, prawie wszystko co lokalne już znamy (choć pojawiało się w ostatnim roku wielu nowych producentów niewielkiej ilości, zdecydowanie za drogich win na Azorach, taka chyba jest ostatnia moda).

Sięgnąłem więc po raz kolejny po Faria´s Vineyards, wino produkowane na wyspie Pico (choć złośliwi twierdzą i pytają: skąd na Azorach tyle wina i znacznie więcej niż dawniej, skoro uprawy winne na wyspie Pico chronione są przez UNESCO i nie zwiększają się?).

Czwartek wieczór to świetny czas na rybę. W barze/restauracji "Delicias do Mar" od zawsze przygotowuje je były rybak z wielkimi wąsami pan Joaquim (postać prawie jak z kreskówek). Wybór jest niewielki, klienci lokalni, z zewnątrz i wewnątrz bar nie prezentuje się za okazale, więc rzadko trafia tu turysta. Piłem to wino do ryby Goraz grillowanej. Ta ryba o białym mięsie i czerwonej skórce to dobry balans między włóknistością (niezbędną dla każdego dobrego mięsa) i miękkością. Joaquim także na życzenie wybiera ości, ale ja staram się jeść rybę z ościami: podobni smak jest lepszy.

Wino Faria´s Vineyards jest doskonałym dodatkiem do ryby i spełnia tylko jedną funkcję: czyści w ustach doskonały smak ryby, aby jej następny kęs był znowu fantastyczny i odkrywany na nowo. Wino słabo pachnie, smakuje cytrynowo i mineralnie, lekko słonawo, ale przyjemnie i odświeżająco.

Thursday, 15 September 2016

13 letnie Viseu de Carvalho Grande Escolha 2003, 16/20


Środa, wrzesień 2016, restauracja Saca Rolhas do steku wołowego. 12 miesięcy w beczce.
Chyba minimalnie minął już okres świetności tego wina. Kolor nadal piękny: ciemna czerwień miesza się z kasztanem. Owoce i kawa. Leciutko już metaliczne.

Saturday, 10 September 2016

Borges Reserva 2009, 16/20



W piątek wieczorem postanowiliśmy spróbować czego innego. Aby wydostać się z tego weekendowego Ponta Delgada i z zapchanych niemiłosiernie restauracji, wspięliśmy się samochodem z południowego wybrzeża wyspy São Miguel, minęliśmy dość szybko autostrada środowy grzbiet wyspy i po chwili byliśmy już na północnym brzegu wyspy. Do São Brás zostało nam niewiele ponad 15 km szybką trasą. Do lokalnej restauracji o Cantinho dos Cais gnało nas tylko jedno: fantastyczna zupa rybna, nie miksowana jak w większości innych restauracji na wyspie, ale właśnie klarowna, z dużymi kawałkami owoców morza i ryb, w stylu rosołu.

Ponieważ zamówiliśmy rybę Abrótea o ciemnym mięsie, do picia wzięliśmy czerwone Borges Reserva z regionu Douro, świetne wino do picia z posiłkiem. Cóż było to typowe połączenie Touriga Nacional (trochę nudna kaszta, która wbrew wielkim chęciom nie ma potencjału na stanie się tą wybraną "portugalską narodową" kasztą) z Tinta Roriz (czyli Tempranillo). To bardzo typowe zestawienie powoli zaczyna nudzić: ani wyrazistość Tempranillo, ani ząb Touriga Nacional. Nuda. Na szczęście producenci chyba to przewidzieli i dodali kasztę Sousão (tak, u nas w Minho nazywany tem rodzaj winogron Vinhão, trochę to magiczne winogrono, bardzo ciemne, smakujące zupełnie inaczej zależnie od regionu). Kolor wina był bardzo ciemny, zapach przytłumione owoce, ale dzięki Sousão, wino miało "zęba", dobrą kwaskowość, czekoladka i rodzynki z miętą. Brawo.


Friday, 9 September 2016

Herdade do Rocim 2014, 16/20


Białe Herdade do Rocim.
Wino białe, nieco ponad/przeciętne. Kolor jasny. Zapach owocowy, ale przebijają się nuty warzywne. Zestaw winogron typowy dla Alentejo. Smak OK, przeciętny, odświeżający, cytrynowy, natomiast kwasowość tego wina jest pierwszorzędna (tutaj brawa!). Średnio długie w ustach. W gardle nieco prężnieje.  

Próbowane w czwartkowy wieczór w restauracji O Gastrónomo, Ponta Delgada, wyspa São Miguel. Kolacja rybna z wielkim okazem grillowanej ryby Garoupa, genialnie zrobionej na grubej soli z dodatkiem oliwy z oliwek z Alentejo.



Wednesday, 7 September 2016

14 letnie Herdade do Peso Reserva 2002, 17/20



Herdade do Peso Reserva, rocznik 2002, środa, restauracja Saca Rolhas, Ponta Delgada. Piękna 2 godzinna kolacja (portugalski: jantar).

Wino niesamowite, w kolorze oczywiście kasztanowym (ze względu na wiek), ale kolor czerwono/owocowy walczy. Fantastyczny zapach, złożony, skomplikowany, w miarę dwu-godzinnej kolacji zmieniający się.
W ustach najpierw owocowe, ciężkie, potem nagle gardło kawowe, wysuszające usta taniny. Struktura do dziś zachowana. 12 miesięcy w beczce, 13 lat w butelce. Genialne.

Pite do zupy rybnej, pote do steka z polędwicy w sosie własnym w smażonej czerwonej papryce i duszonych ząbkach czosnku z jakiem smażonym. Polędwica była doskonale przygotowana.
Mało czerwonych win daje sobie radę z ostrym paprykowym azorskim sosem do mięsa. Herdade do Peso poradziło sobie znakomicie i nawet dominowało. Wielkie barwa.  Takie wina muszą być spożywane podczas posiłków, gdzie smak i zapach mięsa przeplata się z winem. Wino rośnie....


Soalheiro Terramatter 2015, 16/20


Kolejne Soalheiro nowe, próbowane na początku września 2016 roku, gorący wieczór tuż po powrocie z Algarve. Do deski serów, m.in. sery z Andaluzji.

Wino na początku rozczarowuje, nie może być podawane za zimne. Potem się trochę otwiera. To produkcja biologiczna z winogron Alvarinho. W zapachu dominują przytłumione owoce, w smaku warzywa i mocno przytłumione przez pobyt w beczce z kasztanu, owoce. Transformacja MLF ścięła owoce, ale dodała nieco gęstości. Na koniec wino się polepsza, ale nadal do zawód....Wino ciekawe, inne, ale nic ponad 16 punktów.
Cena wygórowana 18 EUR w sklepie.

Sunday, 4 September 2016

Marques dos Vales, 15/20



Próbowane na początku września 2016 roku podczas pobytu wakacyjnego na Algarve, Portugalia. Pomimo, że jest to niedziela, nie było za dużo turystów, restauracja Casa Velha w Silves.
Bardzo gorąco na dworze, 35 ºC. Lunch (almoço), owoce morza (szaszłyki z olbrzymich krewetek), grillowane sardynki, oliwki, chleb, zupa rybna.

Wino cytrynowe, zapach świeży, owocowy, lekko ziołowy, niczym się nie wyróżniający. W ustach do posiłku prawidłowe, dobrze się z obiadem zsynchronizowało. Końcówka na plus - gęste i długie. Cena w sklepie / 7-8  EUR. Nie warte tej ceny.


Tuesday, 30 August 2016

Degustacja: region Toro, sierpień-wrzesień 2016

Domínio del Bendito 2014, El Prímer Paso, Joven -17/20

6 miesięcy w beczce, winogrona Tinto da Casa, kwintesencja owoców, to wino pachnące i smakujące wielkim bukietem owoców powinno być miarą dla każdego innego dość młodego wina. Genialne. Lipiec 2016. Bardzo ciemne, długie, stężone. 17/20. Produkcja 55000 butelek. Cena 10 EUR.



Tres Lunas

, monokasta Verdejo, rok 2014. region Toro. Cena 7 EUR. Wino bardzo "kobiece", mało kwaskowe, najpierw gruszka i owoce, potem agrest. Bardzo fajne. 16/20





Castillo de Monte la Reina - Crianza, Punktacja 18/20,

12 miesięcy w beczce. 100% tempranillo (tinta de Torro). Wino po prostu genialne. Cena 7 EUR. . Zapach niebiański: wszystko co można sobie najlepszego wyobrazić w Tempranillo, przyprawy, deska, orzechy na języku. Długie. Jedno z najlepszych win w życiu.





Finca Sobreño - Crianza, 100% Tinta do Toro. Ocena 15/20.

Cena około 8 EUR.
Wino poprawne, nieco zbyt "austero", troszkę Tempranillo nie w swojej najlepszej odsłonie.




Almirez 2014, ocena 19/20

Narody padajcie na kolana. Monocasta Tempranillo (Tinta de Toro) z bodegi Teso La Monja. Tak, to ta sama bodega, która sprzedaje najdroższe wino hiszpańskie (Teso La Monja 2008 za 900 Euro). Cena 18 Euro. Do mięsa lombo w sosie. Genialnie skalibrowane wino: ani za dużo przypraw i deski Tempranillo, ani za dużo tanin. Eleganckie. Długie. Wysuszające usta w taki sposób, aby zachęcić do dalszego jedzenia. Jedno z najlepszych win hiszpańskich dotychczas próbowanych. Kupione na ryneczku w Toro u znajomej sprzedawczyni.













Monday, 29 August 2016

Mapa 2015, 17/20





Jak łatwo jest pić to wino! Winogrona z przecudownego gatunku Moscatel Galego (z tego samego, z którego produkuje się słodkie Favaios).
Cudownie i bardzo intensywnie pachnie, na słodko, jak tysiąc marzeń znad rzeki Douro. Trochę może za mocno jak na owoce morza, ale OK do makaronu, kurczaka, a nawet silnych serów. Genialnie pasuje do papryki i pikantnych potraw. W ustach nieco gorzej, bo krócej, bo mniej intensywnie. Dobre także do picia bez posiłków (co generalnie jest rzadkością w PT).

Cena 8 EUR. Końcówka sierpnia 2016 roku, sobota. Do deski serów z Asturii i Galicji i sałatki z bacalhau. Podawać bardzo, bardzo zimne.


Sunday, 28 August 2016

Albariño (druga grupa: the best)



Pazo da Bouciña Albariño 2011, 17/20




Od producenta Val do Salnés. Kupione w małej miejscowości Cambadas na lokalnej Feira w 2012 roku. Zdobywca 1 miejsca na Feira Albariño Cambadas 2011.
Wino zmienia ciągle zapach. Świetne i przyjemne.
W ustach eleganckie, bardzo długie i o doskonałej gęstej strukturze. Lepkie.
Butelka z 2015 roku czeka w lodówce (kupiona w supermarkecie w Ourense w sierpniu 2016).


Esencia Diviña Albariño 2011, 17/20




II miejsce na konkursie Albariño Feira 2011,
Cena 8 euro ( bardzo tanio jak na wina hiszpańskie z tej półki).
Zapach świetny: kwiaty, łąka.
Kolor przeciętny.
Smak: wyśmienity.
Sierpień 2012.





Terras Gauda 2009, 18/20







Pite w czerwcu 2010 roku, kupione bezpośrednio u producenta. To wino z regionu O Rosal, część południowa hiszpańskich Rias Baixas tuż przy granicy z Portugalią, 10 min od promu w Caminha, mieszanka głównie Albariño, Loureiro i 10% Caino. Wyśmienite wino: jasno złociste, zapach 9/10, oleiste w ustach, dobre owoce, leciutka ilość gazu, pite do sera Torta del Casar. 8 Euro.




Pazo Señorans Selección de Añada 2005, 19/20



To wysokie miejsce w naszej skali ocen win nieczęsto sie zapełnia. Ale stało sie. Kupione w Galicji w sierpniu 2012, pite u nas w domu w październiku 2012. Gorąca sobota.
Cena 25 Euro.
Zapach: nieznany nam wcześniej: żywicze, mango, słodkawe, mocno zakręcone bosko fiołkowe. Bez zakręcenia kieliszkiem jeszcze inaczej pachnie, zmienia się.

Smak: niesamowicie mocna struktura jak na wino z Galicji. 36 miesięcy w osadzie bez filtrowania. Okrągłe i bardzo eleganckie, Skomplikowane i trudne w odbiorze.
Jedno z najlepszych hiszpańskich białych win.
Genialne.



Friday, 26 August 2016

Albariño (pierwsza grupa, oceny: 15 do 16/20)

45 minut autostradą, a potem albo przez most w Vila Nova de Cerveira albo promem w Caminha  i już wjeżdżamy do regionu Rias Baixas (a dokładnie do  sub-regionu Rosal). Wiele galicyjskich bodegas położonych jest tuż nad rzeką Minho.
Pomimo, że nasz blog ocenia wina portugalskie, Albariño i Galicja to właściwie bardziej Portugalia niż Hiszpania: widoki i architektura ta sama, ten sam klimat, język prawie ten sam a ludzie nadal przemili.


Santiago Ruiz 2009, 15/20




Czerwiec 2010, piękna etykieta, bardzo charakterystyczna, z piękną historią w tle. Zapach bryzy morskiej nieco słonawej, odświeżające, jasne w kolorze z nutkami zieleni, lekko gazowane, owocowe i kwaskowe, w smaku wybitnie mineralne.
Z południowej części hiszpańskich Rias Baixas.


Davila 2009, 15/20




Davila z 2009 roku, kupione u producenta, czerwiec 2009, tuż przy granicy z Portugalią, 10 minut od promu w Caminha. Hiszpańskie verde, głównie ( 75%) Albariño z dodatkiem Loureiro i Trajadura. Cena 15 Euro,.
Zapach 5/10, owocowe, nieco wodniste w smaku, krótkie, poprawne, pięknie się leje na ściankach kieliszka, bez gazu: wino zbalansowane ale przeciętne.



Condado Laxas 2009, 15/20


Przywiezione z Hiszpanii ( kupione u producenta, quinta nad rzeka Minho tuz na północ od Monção  ) w lutym 2011 roku i próbowane w marcu tego samego roku w domu. Zapach Atlantyku, świeży i wilgotny, potem lekko owocowy. Kolor lekki. Smak bardzo dobry, gęstość w ustach średnia, na ściankach kieliszka słabe. Próbowane do truta salmonada z ryżem. Cena ok. 5 euro. Zrobione z winogron Albariño, Loureira i Treixadura.



Granbazan 2006, 15/20



Kupione i próbowane u producenta a potem u nas oczywiście w domu w lipcu 2010 do ryby tainha z sosem jemeńskim.
Północna część Rias Baixas, niedaleko Cambadas, pięknie położona bodega, wśród falujących pól winogron. Własne uprawy winogron są stosunkowo małe, więc firma kupuje od miejscowych plantatorów winogrona. To sztandarowe wino tego producenta: Dom Alvaro de Bazan.
Coś jakby pomiędzy wino verde, a dojrzewającym białym. Próba chyba jednak niezbyt udana. Wino w kolorze słomkowym, lekka cytryna. Pierwsze wrażenia zapachowe owoców ulatują bardzo szybko i zostaje trochę malo przyjemny zapach morski i... rybny? Średnio oleiste w ustach, a jednocześnie niezbyt odświeżające. Świetne natomiast w swojej podstawowej funkcji przerywacza smaku jedzenia pomiędzy następnymi kęsami. Dość długie. Smaku owoców i kwaskowość zniknęła a pojawiły się jogurty. Czyżby transformacja ML za szybko zaszła ?
Wielki plus za etykietkę ( morska bitwa Filipa II z Franciszkiem I królem Francji ).



Granbazan 2008 Etiqueta Verde, 15/20





Kupione i próbowane u producenta a potem u nas oczywiście w domu.
Północna część Riax Baixas, niedaleko Cambadas, pięknie położona bodega, wśród falujących pól winogron. Własne uprawy winogron są stosunkowo małe, więc firma kupuje od miejscowych plantatorów winogrona.
Najprostsze wino od tego producenta: Etiqueta Verde. Wino gazowane, średnio/jasne, mocno kwaskowate, owocowe w zapachu, mineralne w smaku.



Paco&Lola Albariño, 2011 i 2015, 16/20







Wino zakupione na Feira Albariño w Cambadas w sierpniu 2012. Zupełnie niewarte ceny ( 12 euro). Wielki plus za etykietkę. Minus za zakrętkę. Wg Penina aż 93 p.
Kolor ładny jajeczkowy.
Zapach: miód, zioła, kwiatki, łąka.
Smak: bez gazu i igiełek na języku. Wodniste. Krótkie. Nieco nieprzyjemnie kwaskowate na końcu.
www.pacolola.com.
Drugi raz próbowane w sierpniu 2016 roku. Kupione w Hiszpanii. Cena 10 EUR. Solidne Albariño, bez szaleństw jednak. Chyba bardziej nam smakowało niż poprzednie.



Zarate 2011, 16/20




Wino zakupione na Feira Albariño w Cambadas w sierpniu 2012. 91 p. wg. Penin.
Zapach: cytryna, trawa, morze.
Smak nieco lepszy: mocna kwaskowatość, troche ma strukturę, długie. Za świetna kwaskowatość duży plus. Mocno wytrawne. Podobne bardziej do verde niż alvarinho.


Condes de Albarei 2011, 16/20



Przywiezione z Galicji, sierpień 2012. To jest wersja hiszpańska 100% portugalskiego Alvarinho. Podobnie pachnie, smakuje i wygląda. Ma nieco mniejszą intensywność niż przeciętne dobre portugalskie alvarinho.
Kwiatki, brzoskwinia, troszkę morza. Smak dobry, lekko ponadprzeciętny. Cena 9 Euro. Nieco bardziej wytrawne niż portugalski odpowiednik.



Laxas 2009, 16/20




Hiszpańskie białe 100% Albariño z bodegi położonej na północ od granicy z Portugalia, niedaleko miasteczka portugalskiego Monção. Próbowane w styczniu 2011 do deski serów z Asturii. Kolor jasno zloty, ale smak i zapach bardzo przeciętny jak na monocastę. Nieco byłem zawiedziony.
Cena ok. 8 euro.



1583 Albariño de Fefiñanes, 16/20








W zapachu owocowe i miodowe, ładne na ściankach, blade w kolorze. W ustach drobne igiełki, jakby lekko słodkawe, dojrzałe, ale o zachowanej kwaskowatości Albariño, gęstość wina słaba, dobre do foie gras. Wino fajne i dość złożone, ale bez rewelacji.
Pite w czerwcu 2010.


Enxebre 2008, 14/20






Hiszpańskie verde z Rias Baixas. Zrobione ze szczepu Albariño. Przeciętne.


Granbazan 2009 Etiqueta Ambar, 16/20



Kupione i próbowane u producenta a potem u nas oczywiście w domu.
Północna część Riax Baixas, niedaleko Cambadas, pięknie położona bodega, wśród falujących pół winogron. Własne uprawy winogron małe, ale firma kupuje od miejscowych plantatorów winogrona. Bogeda zrobiona niedawne na starą.
To była Etiqueta Ambar, czyli bursztynowa. Wino lekko gazowane, dość jasne, mocno kwaskowate, owocowe w zapachu, w smaku morele, banany, dość długie, mocno wytrawne, lekko oleiste, zapach nie za bardzo koreluje ze smakiem.


Granbazan Limousin 2008, 16/20



Jasne w kolorze, leżakowało 6 miesięcy w beczkach z francuskiego dębu ( z miejscowości Limousin i stąd ta nazwa ). Zapach mineralny, stonowany, lekko morski czyli dojrzałe Albariño. W ustach średnio gęste i lepkie, zbalansowane ale zachowało pełną świeżość winogron.
Lipiec 2010.


Bágoa do Miño Lágrima 2010, 16/20




Delikatnie wyciskany pierwszy sok ( lágima czyli w postaci kropli ) z winogron Albariño. Wino zakupione u producenta w Bogeda As Laxas w Hiszpanii na wycieczce z M i M w lutym 2011 roku. Robert Parker 91 punktów. W ustach trochę gęste w zapachu wiatr znad Atlantyku z minerałami. W smaku średnie na końcu mocno kwaskowate/gorzkie?/grapefruitowe ?



Pazo Baion 2011, 16/20



Hiszpańskie Albariño. Piękna butelka. Znowu bardzo "portugalskie" hiszpańskie Albariño.
Zapach: 100% portugalski. Mocny, kwiaty, brzoskwinia. Mało morski i mało mineralny.
Smak: dobry, landrynki, świetny, kwintesencja dobrego Albariño.



Albariño de Fefiñanes IIIº Ano 2006, 16/20







Kolor jasno słomkowy, morski z mikro odbiciami zielonymi, zapach bardzo dobry, najpierw minerały, potem banan, liczi, ananas. Bardzo drobne bąbelki. Kwaskowość mocno stłumiona, ale zarazem lekka i nienarzucająca się. Smak nieco rozczarowuje. Lepkość w ustach świetna.
Wino przez 6 miesięcy przebywające w kontakcie z zabitymi drożdżami, który to proces mocno ograniczył kwaskowość, ale dodał chyba lekko nieprzyjemnego chlebowego smaku.
Kupione u producenta w Cambadas. Pite w lipcu 2010.


M 100 Davila 2007, 16/20





Pite w czerwcu 2010.
Wino o ciemno złotym kolorze, kwieciste, brzoskwiniowe w zapachu, oleiste w ustach, bez gazu, dojrzałe. Przechowywane kilka miesięcy w beczkach dębowych i stąd ta dojrzałość i oleistość. Wino zdecydowane ponadprzeciętne.
Cena 20 euro. Kupione u producenta niedaleko Portugalii, hiszpańskie Rias Baixas. 10 min od promu w Caminha.
Mieszanka Loureiro, Caino Branco i Albariño. 13%.
www.adegasvalminor.com




Fillaboa 2009, 16/20





Hiszpańskie białe 100% Albariño z bodegi położonej tuz nad granica z Portugalia, na przeciw Monção. Próbowane w styczniu 2011 do kurczaka z sosem z wiórkami kokosowymi i ryżem z curry. Kolor jasno zloty, bardzo niewielkie bąbelki. W smaku łagodne, bez kwaskowatości, gęste i długie. Zapach "chłodny" z mango i bananem. Bardzo dobre.
www.bodegasfillboa.com

Abadia de San Campio 2003, 16/20



Przykład bardzo smacznego białego hiszpańskiego Albariño  produkowanego w Rias Baixas, 8 Euro. Próbowane dwukrotnie: w 2004 roku oraz na naszym polskim pikniku w maju 2009.



Robalino 2006, 16/20



Bardzo dobre hiszpańskie Albariño Robalino, wygrało srebrny medal w Brukseli w 2007 roku. Świetne, mocne w smaku, bardzo wyraziste, lekko jakby słodkawe verde. Winogrona z 2006 roku, niskoprocentowe jak na alvarinho, tylko 12.5%. 5 Euro.          


Albariño de Fefiñanes 2009, 16/20


Czerwiec 2010, zakupione, próbowane u producenta w Cambados. To zdecydowanie najpiękniejsza ( i najstarsza 1904 rok ) bodega w hiszpańskich Rias Baixas. W centrum Cambados, w pięknym pałacu. Pozwolono nam zwiedzać bodegę. Cena 10 euro.
Oleiste, zapach cytryna i minerały, trochę jabłko, mikro/bąbelki gazu, jasno/morskie, zielone odbicia, dobra kwaskowość, lepkie w ustach, smak 8/10. 100% szczep Albariño.


Terras Gauda Eticeta Negra 2008, 16/20




Terras Gauda ( Czarna etykieta )
Zachęceni winem Terras Gauda ( etykieta biała ) z 2009 roku w końcu zakupiliśmy najdroższy produkt od tej hiszpańskiej bodegi położonej tuz nad granica z Portugalia ( to już nasz trzecie odwiedziny tej winiarni ). Cena troszeczkę wygórowana ( 30 euro ) i niestety nie odzwierciedla jakości. Butelki numerowane, wino z szczepów Albariño, Loureira i Caiño Branco leżakowało w beczkach z dębu francuskiego i amerykańskiego. W zapachu owoce lichi, cytryny, trochę brzoskwinie i dużo, dużo oceanicznego powietrza. Kolor jasno złocisty. Złe na ścianach, w ustach to się potwierdza: słabo oleiste, ledwo wyczuwalna "masełkowatość". Krótkie. Pite w kwietniu 2011 roku do deski serów owczych Palhais i mocnych azorskich.
To na pewno jest bardzo dobre wino, bardzo eleganckie Albariño, jednak zbyt drogie. Czy leżakowanie w beczce szczepowi Albariño pomaga? Chyba nie zawsze.

Bouza do Rei 2015, 16/20

Piękne wino. Próbowane w poniedziałkowe późne popołudnie do makaronu Túrós csusza.
Śliskie i gęste w ustach, smak elegancki. Długie.