Sunday, 21 August 2016

Senhoria Alvarinho 2010 , 16/20


Kupione na Feira do Vinho Alvarinho w Melgaço w lipcu 2010. Producent Quinta da Pedra.
Wino bardzo mało gazowane, zapach owoce, miód, kwiaty.
Usta: gęste. Na końcu trochę jak riesling, terpentynowe.
Świetne.

Portal do Fidalgo 2011 , 17/20



Zapach słodka łąka, trawa, miód, zapach pełen letnich marzeń. Cytryna i pomarańcz.
Usta: idealna kwaskowatość, małe igiełki na języku, gazowanie idealne, żywe i mineralne. Atrakcyjne. Końcówka nieco wodnista, nie oleista.

Contacto 2009 , 17/20


Anselmo Mendes to jeden z najsłynniejszych producentów wina na północy PT.
Pite w czerwcu 1020 roku do makaronu z łososia z bobem i szparagami ( podobno najtrudniej dobrać wino do szparag (sic!)), w jasne i cieple popołudnie. Zapach owocowy, nie morski, smak mocno mineralny i o bardzo dobrej strukturze. Doskonale połączenie świeżości z dojrzałością . Bez gazu. W ustach wyczuwa się "smak" zima i świeżości. Kapitalne. 9 euro. W produkcji zastosowano metodę "pelicular" czyli 12 godzinnego kontaktu moszczu ze skorkami. Rocznik 2010 próbowany w maju 2012 roku. Świetne wino w ustach, podobny do Rieslinga / kwiatowy i przyprawowy. Koniec cytryna, zapach owoce brzoskwinia. Ale przede wszystkim to mocne usta co wyróżniają to wino.

Muros Antigos 2005 , 17/20


Muros Antigos, jedne z najlepszych Alvarinho, długie, minerały i brzoskwinie, 10 euro, pite ze znajomymi z Valongo, październik 2006, 17 p.

Soalheiro Quinta de Soalheiro Reserva 2008 , 16/20



Kolor jasno-złoty. Zapach OK: kwiatowo-owocowy, ale nie tak intensywny jak "zwykle" Soalheiro verde. W ustach gęste, ale niestety w tle lekko rozwodnione. Mocno mineralne na początku i w środku, ale potem przechodzi w mleczno-maślane. Można wiec w ustach samemu " spróbować" jak dokonuje się fermentacja MLF. Troszeczkę degradujemy "rating" tej Reseva w porównaniu do roku 2007 ( patrz wyżej ), ale nadal jest to doskonale , dojrzale Soalheiro verde. 6 miesięcy w beczce z dębu francuskiego. Wino polecamy pić w nieco wyżej niż zaleca to producent temperaturze.
Pite w marcu 2011 roku do indyka pieczonego w niskiej temperaturze, w ciepły dzień z mocno zachmurzonym niebem. W tle radio Nova.

Olo, 16/20



Próbowane po raz pierwszy na Festa w Alfandega we wrześniu 2014. Potem butelka w domu. Zalakowany korek wyróżnia to wino. Z okolic Mondim do Basto! górzysty rejon Minho
pięknie pachnie, owoce, dyskretnie metaliczne, mała kwaskowatość, mikro bąbelki.

Deu-La-deu Grande Escolha 16/20



Lipiec 2012, cena 7 euro. Kupione na Feira de Alvarinho w Monção.
Zupełnie jak "zwykłe" DeuLaDeu choć jak nam tłumaczył osobiście producent, zrobione z wybranych , najlepszych winogron.
Mango, ananas. Dobra kwaskowatość. OK. Porządne i lekko ponadprzeciętne Alavrinho.

Deu-La-Deu 2005 , 16/20



Wyśmienite Alvarinho, musi by zawsze podane mocno zmrożone, alkoholu tylko 12.5%, Cena 11 euro, pite tutaj na zajęciu w restauracji rybnej w Matosinhos.

Muros Antigos Loureiro 2008 , 16/20



Pite w gorące dni maja 2010 do ryby w naszym ogrodzie. Jedno z najlepszych verde. Monokasta Loureiro. Cena 4.5 euro.

Dona Paterna 2003, 16/20


Bardzo dobre, solidne portugalskie Alvarinho 16 p.
Cena 8 Euro.

Quinta do Ameal Escolha 2008, 16/20



Kupione u producenta ( Quinta de Ameal ) w lutym 2011 roku podczas wycieczki niedaleko Ponte da Lima. Pola winogron rosną na południowo nachylonym stoku tuz nad rzeka Lima. 6 miesięcy w beczkach. Winogrona Loureiro.
Jasno żółte z przebłyskami zielonymi. Zapach delikatnie owocowy. W smaku także owocowe z nutami drewna, lekko lepkie w ustach, dobra kwaskowatość. Igiełki na końcu języka, ale bez gazu. Wydaje sie, ze winogrona Loureiro lepiej znoszą przechowywanie w beczkach niż np. Alvarinho. Polecam. Cena 12 Euro. Drogie. Drugi raz próbowane w kwietniu 2011 roku do kurczaka z marokańskimi przyprawami "bed of roses".

Grinalda 2005 i 2010, 15/20


Grindala - wino od producenta Aveleda, dobre verde w horrendalnie wysokiej cena 9 euro.




Próbowane: Grudzień 2011. Słoneczne ostatnie dni tego roku. Dużo światła, ostre słonce.
.
Kolor: w butelce niebieskie, w kieliszku przyjemny stonowany jasno-zloty-zielone nuty.
Zapach: fajny, ciekawy, skomplikowany, to lubię.
W smaku: to cudowny przykład owocowo-morskiego wina, czuć jeszcze na końcu języka skona bryzę znad Atlantyku. Az "trzeszczy" w ustach, bardzo orzeźwiające. Mikro-bąbelki. Krótkie.
Zdecydowanie wspaniale wino, które już znamy w wydania 2005, które chcemy pic więcej. Przy cenie 2,5 Euro (cena spadła zastraszająco w stosunku do lat poprzednich i dobrze się wpasowała w jakość, niestety ostatnie ceny tego wina z 2016 roku znowu rosną do około 5 EUR za butelkę)  to prawdziwy biały skarb. Wino produkowane głownie na eksport do USA.

Sexy 2008, 16/20



Białe Sexy próbowane z Marcusem w restauracji z Madeira, wrzesień 2009, bardzo dobre, cytrynowe, mocne "corpo", prawie gęste, świetne.